Górnoślązak, 2018, nr 9-10 (36)

Pobierz ten numer w PDF Górnoślązak, 2018, nr 9-10 (36)

    Módl się, pracuj i… myśl!
    O Ślązaku, Górnoślązaku powiedziano i napisano wiele. Socjologowie prowadzili i prowadzą badania (pierwszym bodaj był Józef Chałasiński, który badał społeczność „osady kopalnianej Murcki”), pisarze i publicyści zafascynowani jego „innością” charakteryzowali go na wiele sposobów – jako nowoczesnego robotnika (m.in. Pruszyński), jako silną i świadomą swej wartości kobietę (m.in. Gojawiczyńska), jako człowieka nadludzkiego trudu i nieprzeciętnej odwagi (m.in. Kossak – Szczucka), jako nie do końca zorientowanego w niuansach politycznych i dlatego niezdecydowanego narodowo (Bienek, Scholtis, Janosch), filmowcy ukazywali jego oddanie sprawie narodowej ale i specyficzną plebejskość. I tak zrodził się stereotyp Ślązaka, który powielany jest w obiegowej opinii do dziś. Ślązaka nawykłego do ciężkiej, najlepiej fizycznej pracy, zależnego i lojalnego wobec pracodawcy, wykształconego na poziomie elementarnym, którego łatwo zadowolić zaspokajając jego proste potrzeby. Ten stereotyp jest uzupełniony przez samych Ślązaków o aspekt tzw. śląskiej krzywdy, poczucia, że Ślązak w każdej konfiguracji politycznej jest traktowany przedmiotowo, że zawsze decyzje w jego sprawie zapadają bez niego, ze urzędy, stanowiska, posady są dla tych, którzy tu przybyli. Trudno dyskutować z subiektywnym odczuciem. Ale jeżeli jest to zjawisko zbiorowe, to warto by zbadać, do jakiego stopnia Ślązacy mają podstawy do takiego samopoczucia.
    Tyle przeszłość.
    Tymczasem nadszedł wiek XXI. Powstaje nowa Literatura. Tym razem o Śląsku pisze się na Śląsku. Ślązacy mówią swoim głosem, nie o nich robi się badania, tylko oni robią badania, nie oni jeżdżą do Krakowa by zaczerpnąć kultury, tylko to Kraków przyjeżdża na Śląsk. Sala NOSPR-u z ambitnym repertuarem jest zawsze zapełniona. Festiwale muzyczne, Mistrzostwa Świata w Grach Komputerowych ściągają młodych nie tylko z Polski. Śląsk się przepoczwarza. Śląsk przestaje być kojarzony tylko z ciężkim przemysłem i brudnym powietrzem.
    Czy zmienia się także Ślązak? Czy funkcjonuje jeszcze dawny stereotyp? Obawiam się, że tak. Kiedy przywódca partii rządzącej, doktor nauk prawniczych, podczas wizyty na Śląsku w 2018 (!) roku podkreśla „ciężki trud” jako atut Ślązaka, to zdecydowanie za mało wie o Ślązakach, czego dowody dał także w poprzednich wypowiedziach.
    Nie mamy wyjścia. Nie mamy na kogo liczyć. To my sami musimy zrobić rachunek naszych win i zasług, błędów i sukcesów, zaniedbań i grzechów zaniechania.
    To pięknie, że na Śląsku najlepiej sprawdzała się benedyktyńska zasada Módl się i pracuj! Sprawdzała się zwłaszcza w korzyściach, jakie odnosiła grupa dominująca.
    Na początek proponuję jej uzupełnienie: Módl się, pracuj i myśl! Na litość! Myśl!
    Dla kogo i na kogo pracujesz? Co z tego TY, Ślązaku masz poza pylicą, ołowicą, zmianami genetycznymi, zatrutym powietrzem i sharataną ziemią? Poza ignorowaniem Twoich postulatów, żądań i oczekiwań? Potrzebny jest nowy Śląsk. Potrzebny jest nowy typ Ślązaka. Związek Górnośląski ma ambicje kształtowania go.