Górnoślązak, 2017, nr 12 (31)

Pobierz ten numer w PDF Górnoślązak, 2017, nr 12 (31)

    Tak płaci Polska
    Josef Antall kazał na swoim nagrobku umieścić napis: Polonia semper fidelis – Polska zawsze wierna. W ten sposób chciał wyrazić swoją wdzięczność Henrykowi Sławikowi za to, że mimo tortur, do końca zaprzeczał, jakoby Antall, węgierski urzędnik ds. uchodźców, współpracował z nim w celu ratowania Żydów. W swoich wspomnieniach pisze, że w odpowiedzi na gest wdzięczności ze strony Antalla, Sławik miał powiedzieć: Tak płaci Polska. Wielkie bohaterstwo, dozgonna przyjaźń, wzajemna wdzięczność.
    Wielkie słowa nie rażą patosem, jeśli się zważy, jak wielka stawka była w tej grze – ocalenie 5000 Żydów, a z drugiej strony namacalne ryzyko własnej śmierci. Sławik reprezentował
    tam, na Węgrzech, w latach 1939-1944 Polskę. Piękny czyn wielkiego Polaka, Górnoślązaka z Szerokiej koło Jastrzębia.

    Kilka lat wcześniej, pod koniec sierpnia 1939 roku, wycieńczony więzieniem na Pawiaku, Wojciech Korfanty mówi do dziennikarza, późniejszego pisarza Juliusza Żuławskiego:
    „No i widzi pan, panie Juliuszu, jak mi Polska zapłaciła”. Po kilku dniach, 17 sierpnia, zmarł.
    Te dwie sytuacja przychodzą na myśl, kiedy czytamy wypowiedzi Wilhelma Szewczyka w kontekście niedawnej decyzji Wojewody Śląskiego o zmianie nazwy placu przed dworcem w Katowicach. Wilhelm Szewczyk, który większą cześć swojego życia poświęcił na zapewnianiu, że Śląsk to rdzennie polska ziemia, a „Ślązacy to Polacy”, spotkał afront ze strony przedstawiciela polskiego rządu przez odebranie mu prawa do pamięci społecznej, upamiętniania jego tytanicznej pracy nad tworzeniem śląskiego środowiska literackiego oraz włączenia do literatury motywu obrony Katowic przez powstańców i harcerzy w powieści Ptaki ptakom.

    Tak płaci Polska, Panie Wojewodo?

    Czy w rozliczeniu między Polską i Śląskiem wynik zawsze musi być liczbą ujemną, poczuciem krzywdy, dramatem śmierci?
    Związek Górnośłąski broniąc prawa lokalnych społeczności do czczenia bohaterów, którzy zasłużyli się w sposób wyjątkowy, upomina się o nich wszystkich i dba o kulturę pamięci.

    Szczęść Boże!
    Grzegorz Franki, Prezes Związku Górnośląskiego