|
Na tegorocznych godach nastąpiło spotkanie Górali i Górnoślązaków, naszych gości reprezentowali przedstawiciele Poronina, wiceprzewodnicząca Rady Gminy, Maria Dawidek, prezes Oddziału Związku Podhalan w Poroninie, Stanisław Gąsienica Wawrytko, oraz specjalny delegat wójta Poronina.
Na początku otrzymałem wraz z prezydentem Jackiem Guzym w prezencie od naszych gości po okazałym oscypku.Występy artystyczne rozpoczęła Siemianowicka Orkiestra Rozrywkowa, która w ciągu ostatniego roku zrobiła znaczny postęp. Widać, że dwuletnia praca dyrygenta Joachima Krzyka zaczęła przynosić efekty i orkiestra demonstruje naprawdę dobry poziom.Wysoki kunszt zademonstowała także solistka zespołu, Ola Stano, którą wiele osób nie podejrzewało o tak silny i wyrazisty głos. Nasi goście z Podhala przywieźli ze sobą świetny folklorystyczny zespół " Regle" oraz dwa dziecięce, "Małe Regle" i "MIniRegle". Mogliśmy zobaczyć niezwykle barwne i kolorowe stroje regionu podhalańskiego, oraz dynamiczne i rytmiczne tańce. Furorę zrobił monolog młodziutkiej góralki, była to satyra na wszelkiego rodzaju ćwiczenie jak areobik i inne. Morał z tego wynika jeden, żeby utrzymać smukłą sylwetkę to najlepszy jest "góralski areobik" - praca na powietrzu, najlepiej w polu lub w ogrodzie. Po krótkiej przerwie drugą część naszej imprezy rozpoczął Zespół Pieśni i Tańca ''Siemianowice", obchodzący w tym roku stulecie istnienia. Zademonstrowali oni niezwykle bogaty program, szczególnie mogły się podobać układy taneczne połączone z przyśpiewkami ludowymi. Cały program absolutnie nie był typowo śląski, zespół ma przecież w repertuarze wiele układów z regionu krakowskiego i parę z nich mieliśmy przyjemność zobaczyć i usłyszeć. Pragnę nadmienić, że nasz zespół w ostatnich latach występował parę razy poza granicami kraju, gdzie był bardzo gorąco przymowany. Na zakończenie wystąpił zespół "Duo Bayers", to duet R. Murawski oraz C.Mateja. Ci wykonawcy rozbawili publiczność do łez, gdyż w repertuarze mieli sporo śląskiech wiców podobających się publiczności. Ich największy szlagier to:"Złoto keta", piosenka ta długo była na czołowym miejscu śląskiej listy przebojów. Na zakoćzenie ich występu przy rytmicznych i skocznych melodiach wiele osób z publiczności puściło się w tany. W zgodnej opinii była to kolejna udana impreza zorganizowana przez Związek Górnośląski oraz Siemianowickie Centrum Kultury. Tą drogą chciałbym złożyć serdeczne wyrazy podziękowania pracownikom SCK za zaangażowanie i profesjonalizm włożony w przygotowanie tej dużej imprezy. Niecierpliwych uspakajam, że nie była to ostatnia wspólnie organizowana impreza w tym roku. W październiku czeka nas duże przeżycie kulturalne, o szczegółach poinformuję na łamach naszej gazety. Na początku grudnia tradycyjna Barbórka, oczywiście przy piwie i golonku.
prezes koła Tuwim
Andrzej Karusta |