Czy wiesz, że ... ?

Związek Górnośląski z siedzibą w Katowicach jest organizacją zajmującą się promowaniem kultury śląskiej.

digitalizacja
AktualnościZwiązekImprezyKołaBractwaPublikacjeVideoGalerieLinki
Strona główna
Pielgrzymka Bractwa Pielgrzymkowego PDF Drukuj Email
niedziela, 06 czerwca 2010 20:34
U proboszcza z Ars


Po intensywnych opadach, podtopieniach i powodziach które nawiedziły nasz region w maju, nareszcie zaświeciło słonce. Zaświeciło również dla członków Bractwa Pielgrzymkowego, których ze względu na powódź ominął III Rajd szlakami Jana Pawła II w Worku Rajczańskim na Bendoszkę Wielką.

W słoneczną sobotę 5 czerwca dwa autokary wyruszyły z pielgrzymami z Mysłowic w okolice Częstochowy. Ale to nie Jasna Góra była celem pielgrzymki; kończący się Rok Kapłański skierował członków Bractwa do sanktuarium św. Jana Marii Vianney, patrona proboszczów, położonego w maleńkiej miejscowości Mzyki. Wcześniej pielgrzymi zawitali do sanktuarium Błogosławieństwa Rodzin w Leśniowie niedaleko Myszkowa. Tu u stóp Madonny uśmiechającej się do wiernych z 70 centymetrowej figurki wykonanej z drewna lipowego modlili się o pomyślność i prosili o wstawiennictwo dla swoich rodzin.

Z Leśniowa udali się do mało znanego sanktuarium św. Antoniego Padewskiego w Koziegłówkach. Tutejsza parafia liczy ponad 600 lat, zaś łaskami słynący obraz patrona spraw trudnych przywędrował do Koziegłówek w wieku XVII. Przybyłych poinformował o tych faktach oraz o historii obecnej, murowanej świątyni kustosz sanktuarium, ks. Kazimierz Świerdza. Kościół jest obecnie poddawany gruntownej renowacji, pracownia z Krakowa usuwa warstwy farby emulsyjnej po kolejnych malowaniach by odsłonić pierwotna polichromię. Ciekawostką jest duża popularność świątyni wśród nowożeńców z Górnego Śląskiego; według słów ks. kustosza u św. Antoniego wiele par z naszego regionu zawarło udane związki małżeńskie, potwierdzone świadectwami w formie ustnej czy pisemnej po latach udanego pożycia. Mysłowiczanie w gorliwej modlitwie polecali patronowi spraw trudnych te rodziny, które przeżywają kryzysy bądź zmagają się z problemami, którymi współczesna rzeczywistości niesie wiele.

I na koniec główny cel pielgrzymki, czyli odwiedziny u patrona proboszczów, św. Jana Marii Vianney. W Mzykach 20 lat temu wybudowano filialny kościół parafii Gniazdów, zaś rok temu metropolita częstochowski abp. Stanisław Nowak dekretem podniósł świątynię do rangi sanktuarium. W głównym ołtarzu znajdują się relikwie Świętego proboszcza z Ars, które pątnicy ucałowali na zakończenie uroczystości. Wcześniej jednak w żarliwej modlitwie polecali swoich duszpasterzy: opiekunów duchownych Bractwa, księży parafialnych oraz zmarłych kapłanów. Nabożeństwo dziękczynno-błagalne zakończyła Koronka do Miłosierdzia Bożego, po której towarzyszący mysłowiczanom chór z parafii św. Floriana w Chorzowie dał półgodzinny koncert pieśni religijnych. Chorzowianie uświetnili też śpiewem Najświętszą Eucharystię. Ponieważ pielgrzymka przypadła na oktawę Bożego Ciała, nie mogło zabraknąć tzw. „nabożeństwa czerwcowego” zakończonego procesją teoforyczną wokół kościoła. Kustosz sanktuarium, pochodzący z Sosnowca ks. Tadeusz Nowak podkreślił, że w krótkiej jeszcze historii sanktuarium tak piękna uroczystość miała miejsce po raz pierwszy. Podziękował również pielgrzymom za wytrwałość; nabożeństwa w kościele trwały łącznie dwie i pół godziny.

Ale to nie koniec przeżyć w uroczej miejscowości, położonej wśród pól i lasów. Utrudzeni całodzienną peregrynacją pielgrzymi zostali zaproszeni na posiłek, zaserwowany przez tutejszą Radę Parafialną. Na pierwszy ogień poszły tzw. „ziemniaki proboszcza z Ars”, gotowane w mundurkach i pozawijane w aluminiową folię. To danie serwowane jest przez miejscowych na pamiątkę posiłków spożywanych w trudnych czasach przez św. Jana Marię Vianney. Potem przyszła pora na kiełbaski z rożna oraz sobotni żur. Na zakończenie uroczystości pielgrzymi z Mysłowic i Chorzowa utworzyli jedno wielkie koło i trzymając się za ręce wspólne zaśpiewali refren z pieśni będącej hymnem Kongresu Eucharystycznego …abyśmy byli jedno…

Uczestnikom pielgrzymki towarzyszył proboszcz z parafii p.w M.B Częstochowskiej w Kosztowach, ks. Andrzej Słabkowski. Ks. Andrzej włączył się w nabożeństwa w Mzykach, przewodził także Mszy Świętej którą zgodnie z życzeniem pielgrzymów sprawował w intencji opiekunów duchownych Bractwa Pielgrzymkowego, duszpasterzy pracujących w mysłowickich parafiach oraz za zmarłych kapłanów. W pielgrzymce uczestniczyło 95 osób.

Już w niedzielę o godzinie drugiej w nocy sześciu uczestników pielgrzymki wyruszyło z Katowic spod siedziby Związku Górnośląskiego do Warszawy, na uroczystość beatyfikacji Sługi Bożego, ks. Jerzego Popiełuszki. Anna Król, Bronisława Matuszczyk, Genowefa i Bernard Lipińscy z Kosztów, Łucja Morkisz z Brzęczkowi oraz Henryk Gądzik z Larysza stanowili obsadę dwóch pocztów sztandarowych. Mysłowiczanie pojechali na uroczystość tradycyjnie już w swoich górnośląskich strojach regionalnych dodając kolorytu grupie Związku Górnośląskiego. Dodać należy, że Bractwo Pielgrzymkowe przygotowało niedzielny wyjazd od strony logistycznej.

Wyjazd do Warszawy nie kończy aktywności Bractwa w miesiącu czerwcu. W najbliższy weekend pierwsza grupa zaś w ostatnie dni wolne czerwca druga udają się na trzydniowe Pielgrzymki Saletyńskie do Dębowca koło Jasła. Bractwo włączyło się również aktywnie w planowany na 19 czerwca w Kosztowach festyn parafialny.

Szerzej o działalności Bractwa można przeczytać na stronie internetowej www.pielgrzymkowe.org.pl
 

1procent animacja2

Najnowsze artykuły
Obrazek z galerii
Najczęściej czytane
Statystyka odwiedzin
Dzisiaj49
Wczoraj186
W tygodniu1384
W miesiącu805
Wszystkie95856
© Związek Górnośląski