| Związek Górnośląski |
| on-line |
| "... Pragnę Was jeszcze zachęcić, abyście nadal strzegli swojej tożsamości, pielęgnując więzi rodzinne, pogłębiając znajomość swojego języka i starając się przekazywać swą bogatą tradycję młodemu pokoleniu." |
| Jan Paweł II Sopot, 5 czerwca 1999r. |
| Beatyfikacja ks. Jerzego Popiełuszki |
|
|
|
| niedziela, 06 czerwca 2010 20:25 |
|
Beatyfikacja ks. Jerzego Popiełuszki
W niedzielę 6 czerwca o godzinie drugiej w nocy spod siedziby Związku przy ulicy Stalmacha w Katowicach wystartował do Warszawy autokar z 44 członkami i sympatykami Związku Górnośląskiego. Osoby te udawały się na uroczystość beatyfikacji Sługi Bożego ks. Jerzego Popiełuszki.
Delegacja Związku wiozła ze sobą 6 sztandarów: poczty sztandarowe wystawiły Koła z Ochojca, Katowic-Południa oraz Wirka-Bielszowic-Czarnego Lasu. Poczty sztandarowe dla sztandaru Zarządu Głównego oraz Koła Mysłowice Janów wystawiło w sile 6 osób Bractwo Pielgrzymkowe, zaś dla tyskiego obsadę zapewniły 4 osoby z Koła Murcki. Przebieg uroczystości był transmitowany, nie ma więc potrzeby powtarzać ich w tym miejscu. Zatem kilka ciekawostek z wyjazdu: dużym minusem był brak mikrofonu w autokarze, co wręcz uniemożliwiło komunikację miedzy prowadzącymi modlitwy bądź śpiewy oraz przekazującymi informacje organizacyjne. Mimo tego oraz mimo, że skład grupy był bardzo zróżnicowany (reprezentowane było 9 Kół i Bractw, były także osoby niestowarzyszone) w autokarze panowała bardzo dobra atmosfera, zaś grupa szybko się zintegrowała. Autokar dojechał do stacji metra w Wilanowie, w okolice Placu Piłsudskiego ekipa dotarła właśnie metrem. Miejsca były niezłe, gdyż Związek otrzymał 50 wejściówek na sektor 4. Na miejscu okazało się, że poczty sztandarowe muszą przemieścić się bliżej ołtarza, do sektora 2. Mimo upału i zaawansowanego wieku wielu uczestników, zdarzyło się tylko jedno zasłabnięcie. Na szczęście szybka interwencja służb medycznych spowodowała, że obyło się bez żadnych poważniejszych konsekwencji dla zdrowia tej osoby. Członkowie Bractwa Pielgrzymkowego spotkali w sektorze 2 dobrych znajomych ze Związku Podhalan z Oddziału Górali Żywieckich. Przedstawiciele z obu stowarzyszeń spotykają się od kilka lat regularnie przynajmniej kilka razy w roku na wspólnych imprezach i pielgrzymkach. Osoby w górnośląskich strojach regionalnych (Bractwo Pielgrzymkowe oraz Koło Murcki) zrobiły w Warszawie istną furorę; po zakończeniu uroczystości na Placu Piłsudskiego musieli odbyć kilkudziesięciu minutową sesję zdjęciową, gdyż do wspólnej fotografii z nimi ustawiały się kolejki długie jak za przysłowiowej komuny za mięsem. Powrót również metrem do Wilanowa, skąd zabrał grupę autokar. W drodze powrotnej zatrzymano się na obiad w zajeździe Góralsko Chata zaś w okolicach Siewierz z powodu wypadku i olbrzymiego korka trzeba było zboczyć z gierkówki i jechać objazdem, co opóźniło przyjazd do Katowic o co najmniej godzinę.Mimo że zostałem wytypowany do organizacji przedsięwzięcia i cała logistyka była na mojej głowie, ze względów rodzinnych nie mogłem być w Warszawie. Za to ekipa, która mnie wspierała, spisała się na przysłowiową szóstkę. Bardzo dużo pomógł mi już przed wyjazdem Andrzej Malisz z Koła w Rudzie Śląskiej - Bykowinie, który również był odpowiedzialny za autokar i kierował po mistrzowsku grupą w miejscu uroczystości. Świetnie uzupełniała go Bronia Matuszczyk z mojego Bractwa Pielgrzymkowego. Słowa podziękowania należą się osobom, które nadały grupie kolorytu, prezentując w stolicy poprzez strój regionalny naszą górnośląską kulturę. Są to: Anna Król, Genowefa i Bernard Lipińscy, Łucja Morkisz oraz Henryk Gądzik z Bractwa Pielgrzymkowego oraz Jan Broda, Janusz Ruda, Bolesław Słomka i Eugeniusz Winkler z Murcek. Dziękuję osobom, które zajmowały się rekrutacją chętnych do wyjazdu w Kołach: panu Janowi Kaszowskiemu z Koła Wełnowiec, Krysi Janeczek-Jagiellończyk z Chorzowa, panu Czesławowi Wermińskiemu z Ochojca, Ryśkowi Helsnerowi z Koła Katowice Południe oraz wspomnianym wcześniej Andrzejowi Maliszowi i Jasiowi Brodzie. Dziękuję Kołom, które wystawiły poczty sztandarowe oraz tym, które zgodziły się użyczyć swoich sztandarów na tę wyjątkową uroczystość. Dziękuję członkom Zarządu Głównego Związku: Prezesowi Józkowi Buszmanowi (za to, że „kupił” mój pomysł wysłania całego autokaru a nie tylko symbolicznej delegacji), V-ce Prezesowi Andrzejowi Stani oraz członkowi Zarządu Romanowi Urbańczykowi za zorganizowanie autokaru. Dziękuję również osobom spoza Związku, które brały udział w wyjeździe. Na koniec krótka refleksja; Związek ma 14 sztandarów, usprawiedliwiona była nieobecność trzech Kół (Brzezinka, Bogucice odpusty parafialne oraz Suszec – spektakl teatralny, którego termin został „zaklepany” zanim podano termin beatyfikacji). Zostało 5 Kół, które prawdopodobnie czekają, aż w końcu bardzo drogie sztandary zjedzą mole. Być może za naszego życia nie trafi się już okazja do przeżycia w Polsce kolejnej beatyfikacji. Można więc było w ostateczności ze sztandarami wysłać trójki godnych zaufania a chętnych osób z macierzystych parafii, nawet jeśli nie są to członkowie Związku. Ale to już wymaga wizyty u swojego ks. Proboszcza i napisania ogłoszenia. Po dosłaniu zdjęć z uroczystości, na stronie pojawi się galeria. Jacek Pytel |
|
| Szukaj w serwisie |
|---|
| Najnowsze artykuły |
|---|
| Obrazek z galerii |
|---|
| Najczęściej czytane |
|---|
| Statystyka odwiedzin | ||||||||||
|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|
|