AktualnościZwiązekImprezyKołaBractwaPublikacjeVideoGalerieLinki
Strona główna Siemianowice Śląskie - Tuwim
Styczeń w Kole Tuwim PDF Drukuj Email
wtorek, 23 lutego 2010 12:10

Relacja  ze  styczniowych  imprez

      Już 2.01.10 udaliśmy się do bazyliki panewnickiej na mszę w intencji Związku Górnośląskiego koncelebrowaną przez  proboszcza miejscowej parafii - Franciszka Ruskę oraz kapelana Związku księdza Pawła Buchtę. Msza była połączona z wieczorem kolęd, oprawę muzyczną zapewniła orkiestra kopalni "Halemba". Pobyt zaczęliśmy od oglądania szopki, to jedna z największych w Europie budowanych wewnątrz świątyni. Zajmuje cały
ołtarz główny aż po sklepienie i oba ołtarze boczne, jest wysoka na 18 metrów i na 32 metry szeroka. Scenę narodzenia Jezusa przedstawiona jest jak zwykle w ołtarzu głównym, figurę Jezusa przywieziono w 1981 roku z Betlejem. Do budowy całej szopki wykorzystuje się ponad 120 figur drewnianych, gipsowych i z masy żywicznej, najstarsze z nich liczą sobie już 130 lat. Oprócz szopki można zobaczyć ruchomy żłóbek oraz żywą szopkę w klasztornym
ogrodzie, której główną atrakcją są zwierzęta - kucyk, owce, kozy i osiołek.

 

      Dwa dni później czyli w poniedziałek 4.01 odbyło się nasze robocze spotkanie, na którym to omawialiśmy nasze organizacyjne sprawy.

 

      W sobotę 16.01 wybralismy się do Krakowa do teatru im. Słowackiego na głośne przedstawienie "Tango Piazzolla". Najpierw zjedliśmy obiadokolację w jednej z gruzińskich restauracji sieci "Chaczapuri". Sam gmach teatru robi wrażenie, pomyśleć, że budynek liczy sobie już blisko 120 lat. Samo przedstawienie znakomicie oddaje klimat argentyńskiej knajpki- jednego z miejsc, do którego ludzie przychodzą latami tylko po to, by ze sobą zatańczyć. Najpiękniejsze szlagiery Piazzolli gra na żywo świetny zespół "Tango Bridge", a w głównej roli gościnnie występuje znana piosenkarka Katarzyna Jamróz.

 

      W poniedziałek 18.01  - nasza comiesięczna biesiada urodzinowa, urodziny obchodzi 7 członków naszego koła. Jak zwykle jest szampan, kawa i ciastka, muzyka to już niemalże etatowy nasz muzyk Piotr Fieroch.

 

      Kończymy miesiąc mocnym akcentem, mianowicie szóstym kuligiem w naszej pięioletniej działalności. Udaliśmy się w malowniczą scenerię Jury Krakowsko - Częstochowskiej, temperatura  - 14 stopni, ale jadąc przez las nie odczuwa się specjalnie tego zimna. Po zejściu z sań pijemy gorącego grzańca i jemy zamówiony obiad. Po obiedzie zaczyna grać miejscowy zespół muzyczny i oddajemy się ponad 3 godzinnym szleństwom na parkiecie. Na zakończenie imprezy jeszcze ognisko, jemy kiełbaskę i niestety czas wracać do Siemianowic.

 

 

1procent animacja2

Najnowsze artykuły
Obrazek z galerii
Najczęściej czytane
Statystyka odwiedzin
Dzisiaj8
Wczoraj179
W tygodniu978
W miesiącu1935
Wszystkie96986
© Związek Górnośląski